Jak pomóc chorej wątrobie? Jak oczyścić chorą wątrobę?

Rano nie chce Ci się wstać, cera jest pożółkła a w lustrze widać, jak białka oczu podbiegają brunatnymi nitkami…

Co to oznacza ?

To mogą być jedne z wielu niepokojących sygnałów, że masz problemy z wątrobą.

Trzeba więc jak najszybciej pomóc chorej wątrobie i usunąć z niej toksyny.

A jak pomóc chorej wątrobie ?  Jak oczyścić chorą wątrobę ?

Po pierwsze trzeba jeść więcej białka. Z badań wynika, że wątroba szybciej się odnawia przy większym jego spożyciu (1,2 g/kg masy ciała).

Po drugie należy pić czystą wodę. Wątroba jej potrzebuje do skutecznego usuwania toksyn. Dobrze jest skorzystać z filtrów np. Brita

Powszechnie uważa się, że kawa szkodzi wątrobie. Jednak na uniwersytecie medycznym w Solnie (Szwecja) dowiedziono, że dwie kawy dziennie zmniejszają ryzyko raka wątroby o około 40%. (Uwaga, jeśli zabielamy, to TYLKO śmietaną, nigdy mlekiem, bo białka mleka wiążą się z flawonoidami i znoszą korzystne właściwości kawy).

Ja proponuję inną zdrowszą wersję kawy a mianowicie zieloną, która  nie jest tak smaczna ale jej walory zdrowotne są wyższe niż kawy palonej.

Kawa zielona w przeciwieństwie do tej palonej zawiera kwas chlorogenowy, który według badań naukowych opóźnia przyswajanie cukrów i zapobiega magazynowaniu się tłuszczu.

Kliknij i zamów świeżą porcję zielonej kawy prosto z Brazylii !

zielona kawa

Aby usunąć toksyny z chorej wątroby można też zastosować Detosyn – kliknij i zobacz opis

Detoxyn

Warto też dostarczać wątrobie kwasu alfa-liponowego. Pobudza produkcję glutationu, najlepszego ochroniarza wątroby. Podaje się go ludziom, którzy przedawkowali jakąś substancję, która im zniszczyła wątrobę. Kwas ten znajdziesz w brokułach i szpinaku.

Jeśli chcesz mieć zdrową wątrobę to zdecydowanie polecam Ostropest plamisty. Pomaga naprawić szkody w wątrobie wyrządzone przez złe jedzenie, alkohol i leki.

 Kliknij tu po najlepsze źródło ostropestu, karczochu i kurkumy >>

Moja wątroba

Więcej informacji na temat oczyszczania wątroby i woreczka żółciowego znajdziesz w poradniku: ”Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego” – kliknij

Żródło: Mapa Zdrowia

O problemach z prostatą. Czy można zahamować przerost prostaty?

O zapobieganiu chorobom prostaty, a szczególnie łagodzeniu rozrostu tego ważnego gruczołu powinni przede wszystkim pamiętać panowie. Niekontrolowany rozrost stercza, jak również rozwój innych chorób prostaty może pośrednio uderzyć też w partnerkę mężczyzny. To właśnie udane życie seksualne partnerów zależy też m.in. od stanu prostaty faceta.

Według badań Światowej Organizacji Zdrowia do pierwszych zaburzeń funkcjonowania prostaty dochodzi już w wieku 40 lat, choć są przypadki, że problemy z prostatą mają już młodsi mężczyżni. Na złe funkcjonowanie prostaty skarży się niemal połowa mężczyzn w wieku ponad 50 lat.

Problemy z prostatą mogą być bardziej prozaiczne niż tylko brak udanego życia seksualnego. Wynikają one z budowy układu moczowo-płciowego mężczyzny. Jak wspomniałem wcześniej prostata jest gruczołem. Otacza on cewkę moczową. Gdy prostata zaczyna się powiększać, uciska na cewkę i zawęża ją. Na skutek tego trudniej oddać mocz, a sama ta czynność trwa dłużej. Na przykład na 300 ml moczu, człowiek nie może oddać więcej niż 100 ml, więc częściej musi korzystać z toalety. Jest to bardzo poważny dyskomfort w codziennym funkcjonowaniu mężczyzny.

U mnie na podstawie kilku badań USG prostaty wyszło, że po mikcji w świetle pęcherza moczowego pozostaje ok. 30-50 ml moczu. Badania takie wykonuję profilaktycznie co roku. Jak na razie nie mam poważniejszych problemów z prostatą, aczkolwiek muszę raz w nocy wstawać, aby oddać mocz.

Najgorsza jest jednak taka sytuacja w życiu mężczyzny, gdy chce on oddać mocz a nie może. Najpierw zaczyna się od oddawania moczu kroplami, a potem nierzadko dochodzi do sytuacji zupełnego zatrzymania tej czynności. Oczywiście, w tym momencie wymagana jest szybka interwencja lekarza i założenie cewnika. Pamiętam, jak niezliczoną ilość razy z takiej pomocy za pośrednictwem pogotowia ratunkowego korzystał mój ojciec, który ostatecznie po wielu latach cierpień zmarł na raka prostaty.

Czy można zahamować przerost prostaty, żeby nie dopuścić do takiego nieszczęścia?

Co zrobić na przyszłość nie mieć problemów z prostatą?

Po pierwsze ważna jest aktywność ruchowa oraz aktywność seksualna.

Po drugie istotna jest zdrowa dieta z jak najmniejszą ilością cukru. Nic bardziej nie nasila stanów zapalnych prostaty i innych części naszego ciała niż nadmiar cukru. Ograniczenie węglowodanów powinno spowodować korzystne zmiany dla zdrowia stercza, pęcherza moczowego, jak również w jakiejś mierze zapobiec chorobom nerek. Aby jednak nie pozbawić się kompletnie żródeł węglowodanów, zamiast cukru warto sięgać po owoce, warzywa, niektóre kasze i warzywa strączkowe, i oczywiście orzechy oraz pestki (w tym szczególnie pestki z dyni). Udowodniono korzystny wpływ spożywania pestek dyni na stan zdrowotny prostaty.

Na stany zapalne prostaty używa się wiele substancji, jedna jest godna polecenia. Jest to witamina C. Każdy kto tylko podejrzewa, że zaczynają się u niego kłopoty z oddawaniem moczu powinien bezsprzecznie zainteresować się witaminą C. Ja od dłuższego czasu stosuję jedną z najlepszych na świecie, naturalną witaminę C – Acerola – kliknij i zobacz opis

Bio Acerola - witamina C

Podczas mojej hospitalizacji w listopadzie ubiegłego roku związanej z zupełnie innymi schorzeniami, byłem chwalony przez wyższy personel medyczny za to, że profilaktycznie stosuję w/w witaminę C. Lekarze interniści podkreślali, że witamina C ma też duży wpływ na zdrowie prostaty.

O pozytywnej opinii w leczeniu chorób prostaty można też mówić w przypadku Śliwy afrykańskiej. Choć rzadko stosuje się ją w terapii stercza, to skuteczność działania Śliwy afrykańskiej została udowodniona klinicznie. Warto to sprawdzić.

Ważna w leczeniu rozrostu gruczołu krokowego jest Palma sabal. O cennych właściwościach leczniczych Palmy sabałowej przeczytasz tutaj – kliknij 

Nawet urolog, u którego bywam corocznie zaleca mi, abym na rozrost stercza stosował zioła i naturalne suplementy diety. Rzeczywiście, w przeszłości piłem zioła na prostatę przygotowane przez Ojców Bonifratrów. Ostatnio jednak stosuję Himplasię – naturalny preparat o bogatym składzie, który doskonale chroni prostatę przed niekontrolowanym jej rozrostem. Himplasia ona ma chyba najlepszą opinię wśród urologów ale też i pacjentów cierpiących na choroby stercza, choroby pęcherza i dróg moczowych. Badania naukowe potwierdziły niebywałą wprost skuteczność tego ziołowego preparatu. Analizy objawów rozrostu gruczołu krokowego prowadzone w ciągu jednego roku wykazały, że poziom rozrostu obniżył się lub został wyeliminowany u od 40 % do 70% pacjentów dzięki stosowaniu Himplasii. Dlatego warto sięgnąć po ten preparat i nie trzeba jeżdzić po niego aż do Indii, Himplasię można zamówić na miejscu, w Polsce, w tym sklepie – kliknij i sprawdż

Jeśli chcesz być zdrowym musisz też dbać o kości

Jeśli chcesz być zdrowym to, oprócz wielu innych aspektów dotyczących zdrowia, musisz dbać też o swoje kości. Wszystkie kości, które istnieją w naszym ciele określamy mianem szkieletu. Odgrywa on ważną rolę w naszym organiżmie. Po pierwsze układ kostny umożliwia nam ruch. Do drugie chroni nasze narządy wewnętrzne i podpiera miękkie części naszego ciała. Po trzecie wreszcie wytwarza ciałka krwi (za pomocą szpiku kostnego).

Jak dbać o swoje kości tak, aby były one w należytym stanie i mogły pełnić swoje funkcje ?

Jest  przynajmniej kilka warunków, które należy spełnić, aby mieć zdrowy układ kostny, oto one:

-Pełna aktywność ruchowa. Chodzi tu nie tylko zwykłe poruszanie się czy o regularne ćwiczenia ale również o podnoszenie ciężarów (bynajmniej nie wyczynowo). Tak mięśnie, jak i kości wzmacniają się dzięki obciążeniu. Stają się silniejsze, gęstsze, bardziej elastyczne.

-Rzucenie palenia papierosów i ograniczenie spożycia alkoholu, bo jedno i drugie hamuje rozwój kośćca i narusza gospodarkę mineralną.

-Dieta z właściwą ilością pełnowartościowego białka. Białka dostarczają aminokwasów koniecznych, by ciało mogło wytwarzać kolagen zapewniający kościom giętkość.

-Dieta z odpowiednią ilością wapnia, fosforu i magnezu. Te trzy minerały tworzą strukturę mineralną kości. Jeśli dieta jest uboga w/w pierwiastki wówczas powinniśmy skorzystać z suplementacji, najlepiej w formie chelatów aminokwasowych, które są o wiele skuteczniejsze niż minerały w związkach nieorganicznych.

Wysokiej jakości preparat w formie chelatu wapnia z magnezem uzupełniony witaminą D3 i witaminą K2 można nabyć tutaj – kliknij

-Suplementacja diety naturalną witaminą C. Witamina C potrzebna jest do biosyntezy kolagenu, krytycznego białka kości. Nasi praprzodkowie spożywali z jedzeniem nawet 0,5-0,6 g/ dzień witaminy C. Niestety w diecie współczesnego człowieka jest o wiele za mało witaminy C i dlatego najlepiej uzupełniać braki tej witaminy za pomocą naturalnych suplementów diety takich, jak np. Acerola – kliknij i zobacz opis, jednego z najlepszych preparatów z naturalną witaminą C

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie bio-acerola.jpg

Uzupełnianie diety preparatami zawierającymi witaminę D. Jej też jest niewiele w naszej codziennej diecie. Możemy ją uzupełniać przebywając na słońcu w godz. 10.00 -14.00 ale  wtedy zazwyczaj jesteśmy w pracy lub mamy inne zajęcia.

-Suplementacja diety witaminą K2 w wersji MK-7. Ten rodzaj witaminy  K2 istnieje od niedawna, ale jest bardziej wydajny niż izoforma MK-4. Witamina K pomaga zachować równowagę pomiędzy ilością wapnia w kościach a ilością wapnia we krwi.

Na zdrowe kości i nie tylko polecam jeden z najlepszych preparatów na rynku marki, zawierający duże ilości witaminy D3 i witaminy K2 w postaci MK-7 – kliknij i zobacz opis

naturalna witamina K2+D3

Zwyrodnienie stawów

Zwyrodnienie stawów to schorzenie spowodowane stopniowym pogarszaniem się stanu chrząstki. Chrząstka jest substancją białkową wyścielającą powierzchnie współpracujące między kościami.

U osób zdrowych ta ochronna powierzchnia jest elastyczna i gładka. Natomiast u osób starszych następuje jej degeneracja. Ulega ona zniszczeniu przy równoczesnym wysychaniu z powodu zmniejszającej się produkcji mazi stawowej. Dochodzi do tego na skutek niedokrwienia, niedotlenienia i niedostatecznego zaopatrywania w niezbędne składniki budulcowe.

Zdarza się, że dochodzi do odsłonięcia powierzchni stawowych kości. Jest to dość bolesne. Pojawiają się stany zapalne, następuje zmniejszenie przestrzeni stawowej, powstają wyrośla kostne (ostrogi) oraz stwardnienie kości podchrząstkowej. W końcu może dojść do zesztywnienia stawów i utrudnienia poruszania się. Występować może błędne koło. Chory czuje ból, więc porusza się niechętnie. To z kolei powoduje dalsze niedokrwienie stawów, ich niedotlenienie i niedożywienie, stan chrząstki pogarsza się, więc bóle wzmagają się, chory nie chce się poruszać, pogarsza się zdrowie itd.

Aby zapobiec takiej sytuacji należy przede wszystkim unikać siedzącego trybu życia i zadbać o regularną aktywność fizyczną (szczególnie polecane jest pływanie).

Ja, odkąd mam problemy ze zmianami zwyrodnieniowymi stawu obojczykowo-barkowego i kruczo-ramiennego codziennie poświęcam ok.15 minut na gimnastykę. Najbardziej pomagają mi ćwiczenia izometryczne. Ponadto 2 razy w roku korzystam z kilku rodzajów zabiegów, aby poprawić kondycję w/w stawów.

Wiem też, że nie powinienem nadmiernie obciążać tych stawów tzn. nie podnosić ciężkich przedmiotów.

Obecnie zastanawiam się nad optymalnie wygodnym miejscem do spania, bo kanapa na której sypiam nie jest zbyt wygodna i rano po obudzeniu się mam pewne dolegliwości ze strony barku i szyi.

W przypadku zwyrodnienia stawów warto też pomyśleć o wygodnym obuwiu, najlepiej na płaskiej podeszwie.

Innymi zaleceniami w chorobie zwyrodnieniowej stawu są też te dotyczące diety. Powszechnie uważa się, że najlepszą dietą na stawy jest dieta śródziemnomorska z dużą ilością ryb, oliwą, a także owoce bogate w naturalną witaminę C niezbędną do produkcji kolagenu, galaretki, warzywa, olej lniany. Dobrze jest też uzupełniać dietę naturalnymi suplementami diety, takimi jak Flexin500. Działanie tego preparatu jest kompleksowe: uśmierza ból przez eliminację jego przyczyn, niweluje stany zapalne, odbudowuje tkankę chrzęstno-stawową, przywraca sprawność i zapewnia długotrwałą ochronę. Ból stawów zaczyna zmniejszać się już po kilku dniach stosowania. Lepiej więc stosować Flexin500 niż niesterydowe leki przeciwzapalne, które przy dłuższym stosowaniu są zagrożeniem dla zdrowia innych części organizmu, np. układu pokarmowego.

Przed zamówieniem preparatu Flexin500, warto zapoznać się z pełnym jego opisem – kliknij i zrób to teraz !

 odbudowa stawów