Po co nam włosy?

Po co nam włosy? Czy obecnie włosy są nam potrzebne? Włosy na drodze ewolucji zatraciły swój użytkowy charakter, dlaczego wciąż zależy nam na ich posiadaniu? Z punktu widzenia biologii moglibyśmy się bez nich doskonale obyć, ale cywilizacja nadała im wiele zupełnie nowych, ważnych znaczeń. 

Kiedyś włosy stanowiły wyznacznik statusu społecznego. Określone fryzury zastrzeżone były dla wybranych grup społecznych, podobnie jak strój, którego stanowiły uzupełnienie. To różnicowanie przetrwało do dziś, choć ma bardziej ograniczony zakres – włosy mają być wyrazem naszej osobowości, wyróżniać nas z tłumu, albo na odwrót – podkreślać przynależność do jakiejś wybranej grupy. Podkreślanie odrębności za pomocą włosów jest wynalazkiem bardzo starym.

Natura sprezentowała nam włosy jako ochronę skóry, głównie w obawie przed utratą ciepła. Brwi i rzęsy mają za zadanie chronić wrażliwe oczy, męski zarost jest potwierdzeniem biologicznej dorosłości jego właściciela, a owłosienie intymne stanowi dowód dojrzałości biologicznej. 

Dziś nie musimy się już dogrzewać własnymi włosami, które zresztą na naszej skórze – w porównaniu z innymi ssakami – występują w ilościach śladowych. Męski zarost najczęściej wiedzie krótki żywot, zakończony ostrzem golarki, a i włosy z okolic intymnych nie ustrzegły się mody na depilację. Największe pole do popisu zostawia nam owłosiona skóra głowy. Raz dlatego, że swą bujnością stwarza duże możliwości zmian, a dwa – z tego powodu, że jest doskonale widoczna. 

Wreszcie – włosy są ozdobą. Zdrowe i lśniące – przyciągają wzrok. Podnoszą atrakcyjność, informują o stanie zdrowia. Są wyznacznikiem zadbania, z czego doskonale zdają sobie sprawę kobiety, chętnie ulegając zmiennym modom na coraz to nowe fryzury. Ale i mężczyznom nieobce jest regularne odwiedzanie dobrych fryzjerów lub wpatrywanie się z niepokojem w rosnące zakola. Upiększanie się za pomocą włosów jest stare jak ludzkość i nie ominęło żadnej epoki, ponieważ zdajemy sobie sprawę z tego, że troska o włosy to wyraz naszej ogólnej dbałości o wizerunek. 

Włosy są bowiem również silnym wabikiem erotycznym. Zwłaszcza kobiety wiedzą, jak używać ich w sztuce uwodzenia. Wbrew pozorom, nie chodzi wcale o podporządkowywanie się modzie i nadążaniu za ciągle zmieniającymi się trendami fryzjerskimi. Działa tu bowiem prosty mechanizm biologiczny, który sprawia, że posiadaczka pięknych, zadbanych włosów postrzegana jest jako bardziej atrakcyjna partnerka seksualna, która może zapewnić mężczyźnie zdrowe potomstwo. Włosy stają bowiem miernikiem ogólnego stanu zdrowia. 

Stąd poszukiwanie metod zaradczych, gdy włosy zaczynają słabnąć, wypadać i przerzedzać się. Przemysł kosmetyczny oferuje coraz to nowe produkty, mające ozdrowić nasze włosy i sprawić, żeby wyglądały one równie pięknie, jak u reklamujących środki pielęgnacyjne modelek. W ślad za nim idzie dermatologia, szukająca skutecznych lekarstw na łysienie i choroby skóry głowy. Tam zaś, gdzie okazuje się bezsilna, wkracza jej młodsza siostra – chirurgia plastyczna, za pomocą przeszczepów mieszków włosowych przywracając włosy w miejscach, w których naturalnie nie miałyby już szansy same wyrosnąć. Inną drogą wyjścia mogą być peruki, treski, lub coraz popularniejsze metody zagęszczania i przedłużania włosów. 

Jak zapanować nad wypadaniem włosów i pozbyć się swędzenia, pieczenia i zaczerwienienia skóry głowy a dodatkowo mieć zdrowe, gęste i lśniące włosy – kliknij i sprawdż 

follixin na piękne włosy