Błonnik pokarmowy najważniejszym składnikiem zdrowej diety

Coraz częściej mówi się o tym, że najważniejszym składnikiem zdrowej diety człowieka powinien być błonnik pokarmowy.

Pamiętam, jak ok. 20 lat temu lekarka zaleciła na moje dolegliwości błonnik pokarmowy i porównała jego działanie do miotły, która wszystko co niekorzystne dla zdrowia, wymiata z moich jelit. Niektórzy działanie błonnika przyrównują do mopa: chłonie wodę, pęcznieje i w takiej formie przechodzi przez cały pasaż jelitowy. Kiedy przechodzi przez jelita, po drodze zabiera śmieci: substancje toksyczne, zaschłe fekalia, a z nimi groźne dla zdrowia patogeny.

Dodatkowo pomaga oderwać pasożyty od ścianek jelit, które przyczepiają się do nich tzw. haczykami. To ważne, bo np. tasiemce wydzielają kilkadziesiąt tysięcy jaj dziennie. Jeśli jaja tego pasożyta przenikną przez ścianki jelit, trafią do krwiobiegu…, a z stamtąd dosłownie wszędzie, gdzie tylko się da, nawet do mózgu, oczywiście jeśli układ odpornościowy nie zareaguje i nie zniszczy jaj pasożyta we krwi.

Podobnie jak szczoteczka zeskrobuje z zębów resztki pokarmowe, tak błonnik zeskrobuje ze ścianek jelit różne pasożyty.

Dlatego oczyszczanie jelit błonnikiem ma tak kolosalne znaczenie. Ale to nie wszystko…

Ponieważ żaden żywy organizm nie może zdrowo funkcjonować przy obecności nadmiaru fekaliów i toksyn, to dzięki błonnikowi, odniesiemy wiele innych korzyści:

• zmęczenie ustępuje miejsca rezerwuarom świeżej energii…

• oczy nabierają blasku, skóra naturalnego kolorytu, paznokcie trwałości – to tylko niektóre zmiany, jakie zachodzą w ciele kobiety i mężczyzny, gdy jelita przestają zaśmiecać organizm toksynami bakteryjnymi… 

• poprawia się sen, bo im czystszy organizm, tym mniej stresu fizjologicznego…

• znów możesz liczyć na swoją pamięć: wolna od toksyn krew lepiej transportuje życiodajny tlen do mózgu… 

• przyswajasz więcej składników odżywczych dzięki temu, że ścianki jelit są oczyszczone z zaschłych fekaliów.

Gdybyśmy jedli to, co nasi pradziadowie, prawdopodobnie nie brakowałoby nam błonnika. Dawniej głównym źródłem błonnika było pożywienie. Dzisiaj niestety jest inaczej, w naszej codziennej diecie znajduje się średnio cztery razy mniej błonnika, niż nasz organizm potrzebuje.

Kiedy jemy dużo mięsa, dużo pokarmu gotowanego… a mało świeżych owoców i warzyw… to suplementacja błonnikiem staje się wybawieniem.

Jednym z najlepszych żródeł błonnika, które pochodzi z Natury, jest Błonnik Naturalnie Witalny – kliknij i sprawdż 

Błonnik naturalnie witalny

Na pewno zdrowiej jest zjeść pomidora czy truskawki zamiast lodów i czekolady, wypić wodę mineralną zamiast szklanki coli, czy unikać fast-foodów.

Ale życie jest życiem – czasem zdarzy się wielka ochota na coś słodkiego. Czasem trafi się wypad ze znajomymi na pizzę. Trudno udawać zgreda i zamawiać sałatkę, gdy wszyscy wybierają coś innego. Czasem się udaje, ale nie zawsze.

Pewnie masz tak samo, prawda? No nie mów, że nie zdarza Ci się zgrzeszyć. Nie wierzę.

Nie załamuj się. Drobne przewinienia naprawdę zdarzają się każdemu. Ale też jest na nie sposób.

Warto być gotowym na wyjścia ze znajomymi, kiedy to najczęściej zdarza nam się zarzucać zdrowe nawyki. Po pierwsze- przed wyjściem po prostu się najedz. Dzięki temu, nawet jeśli

głód się pojawi – wystarczy zamówić coś niewielkiego (również dzięki temu mało szkodzącego Twoim nowym nawykom). Dobrze jest też pochodzić po knajpkach i wyszukać takie, w których menu jest choć trochę lepsze. 

Daj sobie miejsce na to żeby od czasu do czasu (byle nie za często!) zrobić sobie Dzień Jedzenia Wszystkiego. Raz w tygodniu/raz na dwa tygodnie.

Wtedy z góry przygotowujesz się na to, że może coś nie do końca było zdrowe i nie będziesz się samobiczować za pizzę czy słodycze.

Może też warto powiedzieć swoim znajomym że zacząłeś zdrowiej się odżywiać- ludzie często się tego wstydzą i wolą się tym nie chwalić- może się zdziwisz i do Ciebie dołączą.

Jeśli nie jesteś zwolennikiem jedzenia na mieście i Twoje grzeszki dotyczą wyłącznie podjadania słodyczy albo niezdrowych dań, jak zupki z proszku czy wysoko przetworzona żywność – najczęściej problem jest jeden.

Wychodzisz z domu lub zajmujesz się czymś przez długi czas, atakuje Cię wilczy głód i chcesz go zaspokoić jak najszybciej. Sięgasz po coś, co jest pod ręką, co można w krótkim czasie przygotować. Najczęściej jest to kostka czekolady, zupka z proszku, słabej jakości wędlina czy czipsy.

Na to też jest rada. Ja na przykład, siadając do pracy przygotowuję sobie obraną marchewkę i kilka jabłek. Staram się gotować obiad dzień wcześniej, żeby potem nie zapychać się byle czym, kiedy zgłodnieję.

Ale tak naprawdę – to wcale nie jest najgorsze, że zgrzeszysz.

To jest pół biedy. Mówi się, że „najtrudniejszy pierwszy krok”.

Nieprawda.  Najtrudniej jest wytrwać w postanowieniu, zwłaszcza wtedy, kiedy upadasz. Zatem najczęściej, kiedy zdarzy Ci się odstępstwo od zdrowych nawyków, po prostu porzucasz zdrowe jedzenie. Myślisz sobie, że to już bez sensu. Nic z tych rzeczy. Wtedy to dopiero nabiera sensu.

I po czwarte – nigdy się nie poddawaj. Uzależnienia od niezdrowego jedzenia nie można zwalczyć tak, jak innych złych nawyków. Musisz jeść, dzięki temu żyjesz. Jedna chwila słabości wcale nie oznacza, że trzeba się poddać. Tu chodzi o Twoje życie i zdrowie. Pamiętaj – to zawsze jest wyzwanie i pokusa.

Nawet jeśli porzuciłeś zdrowy styl życia i oczyszczanie organizmu – spróbuj wrócić do niego. Zadbaj o siebie, o swoje życie i zadbaj o zdrowie. Naprawdę warto. Masz jeszcze wiele do zrobienia. 

Nie wymagam cudów – zacznij od prostych rzeczy – oczyść organizm i kiedy Ci się to uda – sam zechcesz się zdrowo odżywiać.

Tak działają te nasionka – sprawdż

Żródło: Mapa Zdrowia